Kiedy jej nie ma. Nie można żyć bez miłości, każdy kocha kogoś lub coś. Zainspirowała mnie krzemanka do napisania tekstu w tej formie. Bez miłości nie ma kochania. W dotyku dłoni nie ma czułości, serce się staje twarde jak kamień bez miłości. Śmiech cichnie w szepcie namiętności płyną łzy gorzkie, słychać łkanie,
Wiesz, nie ma miłości bez jakichś dramatów po drodze - to byłoby sztuczne. Oczywiście są mniejsze lub większe dramaty, są kłótnie itd. Nad własnym małżeństwem trzeba się strasznie
Przecież lepiej umrzeć młodo, żyjąc szybko, bez barier. Tu tego pragnie morderca naszych myśli. Byś się poddał, zeszmacił, sprzedając stracił instynkt. Żeby być kimś lub umrzeć, to nie dla mnie desperat. To twoje przeznaczenie, bracie, jak chcesz to strzelaj, daj mi żyć. (Bez problemu) Nie myślę o raju, miłości nie ma dziś.
Na koniec słowo od świętego Pawła z 1 Listu do Koryntian. Określił on tam bardzo ściśle jaka jest miłość. Widzimy tam wyraźnie, że nie jest ona bezwstydna, współweseli się z prawdą i nie cieszy z niesprawiedliwości. Co więcej, opis Apostoła wskazuje miłość jako stan, nie zaś uczucie.
Kochają i niewidomi bo miłość nie potrzebuje oczu, wystarcza jej dotyk… (Stefan Pacek) Czy może być mowa o miłości, jeśli nie ma dotyku? Chyba nie. Jest to bowiem najpotężniejsza z form wyrażania przywiązania, miłości, pełnej akceptacji drugiej osoby.
Ale jeśli on Cię kocha, to nie powie Ci, że nie pojedzie do Twojej siostry na urodziny, bo to jędza. Pojedzie i nawet będzie dla niej miły. A zrobi to dla Ciebie. Jest lojalny i staje w Twojej obronie; Nie chodzi o to, że kiedy masz z kimś ostrą wymianę argumentów, to on ma tę osobę położyć „na glebę” 😊.
Zazdrość w związku. Często uważa się, że miłość i zazdrość to pojęcia, które są ze sobą nierozerwalnie związane. Mówi się przecież, że nie ma miłości i zazdrości. I faktycznie zdrowa dawka zazdrości jest tym, co pozwala scementować związek. Daje drugiej osobie znać, że nadal jest dla partnera ważna, partner się
Rok temu podczas pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II wypowiedział w Gdańsku słynne już, niezwykle ważne hasło: "Nie ma Solidarności bez miłości". Ojciec Święty mówiąc o "Solidarności", dodał, że "jest dziedzictwem narodowym, którego nigdy nie wolno nam zatrzeć w pamięci". Tym złożeniem hołdu "Solidarności" Jan Paweł II
Ilekroć go zdradzę, tylekroć usłyszę: „wracaj!”. Rozpoczyna się czas walki o mnie. Nie myliła się Violetta Villas, śpiewając: „Nie ma miłości bez zazdrości”. Bóg kocha, więc jest zazdrosny. Nie dawaj Mu powodów do zazdrości – pokaż Mu, jak bardzo Go kochasz!
Miłość i prawda to rzeczywistości nie tylko nie będące ze sobą w konflikcie, ale wręcz przeciwnie, nie mogące bez siebie istnieć. Jeśli mówimy prawdę bez miłości, to możemy taką prawdą zabić, a jeśli przyznajemy się do miłości bez prawdy, to tkwimy w fałszu. Prawdziwa miłość musi być oparta na prawdzie. Tego naucza
8LY92i. Data utworzenia: 25 lipca 2022, 3:00. Skorpion to ósmy z kolei astrologiczny znak zodiaku. Obejmuje osoby urodzone między 23 października a 21 listopada. Osoby spod tego znaku zodiaku mają wyjątkowo silny charakter i bywają trudni jako partnerzy życiowi. Ze względu na swoją pewność siebie i upartość w dążeniu do celu często odbierani są przez otoczenie jako ludzie wyniośli i narcystyczni. Skorpion to ósmy z kolei astrologiczny znak zodiaku Foto: Daniel Sałaciński / - 25 lipca, poniedziałek Praca: Jesteś przemęczony, a lipiec dłuży się w nieskończoność. Pomyśl, że już za chwilę urlop i wreszcie nacieszysz się rodziną. Miłość: Ciche dni to nie jest najlepsza metoda na zwrócenie na siebie uwagi partnera. Lepiej otwarcie porozmawiaj. 23-24 lipca, sobota-niedziela Miłość: Im więcej słońca na dworze, tym goręcej w twoim sercu. Twoje myśli całkowicie zaprzątnie Waga. I z wzajemnością. Gorącym SMS-om i rozmowom nie będzie końca. Zdrowie: Postaraj się rzucić palenie, mimo że już próbowałeś, teraz jest na to spora szansa. 22 lipca, piątek Zobacz także Praca: Przed tobą egzamin, ale nie powtarzaj materiału, bo nic nowego już nie wejdzie ci do głowy. Pamiętaj, że fart też się liczy, a ty masz szczęście. Miłość: Staraj się odróżnić prawdziwych przyjaciół od tych, którzy ich tylko udają. 21 lipca, czwartek Praca: Jeśli szukasz nowych wyzwań, dziś otworzy się taka możliwość. Warto z niej skorzystać. Miłość: Spotkania, wizyty... Zapowiada się wesoły wieczór w gronie najbliższych znajomych, ale bez ukochanej osoby. 20 lipca, środa Praca: Jeśli prowadzisz własną działalność, pomyśl o zmianie wizerunku firmy. To może pomóc. Miłość: Jeśli potrzebujesz odrobiny samotności, ogłoś to partnerowi i przyjaciołom, którzy planują spędzić z tobą wieczór. 19 lipca, wtorek Praca: Nie komentuj zachowania współpracowników, bo obrócą te uwagi przeciwko tobie. Miłość: Spontaniczne spotkanie czy wyjście może mieć na ciebie dobroczynny wpływ. Zrelaksujesz się i będziesz się znakomicie bawić. 18 lipca, poniedziałek Praca: Przed tobą wyjazd służbowy, który zajmie ci też godziny popołudniowe. Miłość: Uważaj, by nie przekroczyć granicy lojalności w stosunku do partnera. Gwiazdy wystawią cię na poważną próbę, więc bardzo się pilnuj. 16-17 lipca, sobota-niedziela Miłość: Skorpiony, które szukają partnera muszą zaczekać. Na uczucie przyjdzie czas w trzeciej dekadzie miesiąca. Nie staraj się przyspieszać biegu wypadków. Zdrowie: Pod względem samopoczucia i równowagi wewnętrznej ten tydzień będzie zdecydowanie lepszy od poprzedniego. 15 lipca, piątek Praca: Dziś możesz się spodziewać nowych wyzwań w pracy. Musisz być ostrożny i działać rozważnie, bo zazdrosnych kolegów nie brakuje. Miłość: Zajmij się dziś sprawami osobistymi, bo nieco zaniedbałeś życie rodzinne. 14 lipca, czwartek Praca: Postaraj się bardziej skoncentrować na aktualnych zadaniach. Ostatnio błądzisz myślami daleko od pracy i masz już spore opóźnienia. Miłość: Nie bądź taki obrażalski. Partner obiecał przecież, że to się nie powtórzy. 13 lipca, środa Praca: Niechętnie korzystasz z pomocy innych, ale dziś powinieneś pokonać opory. Dostaniesz trudne do wykonania zadanie. Miłość: Rozmowa z partnerem jest nie do uniknięcia. Odkładasz ją codziennie, ale warto się przełamać. 12 lipca, wtorek Praca: Pamiętaj w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, że poczucie własnej wartości jest ważne, a stawianie wymagań niekoniecznie dobrze widziane. Miłość: Nie ufaj Bliźniętom, znów się na nich zawiedziesz, blokując się na nowe kontakty z ludźmi. 11 lipca, poniedziałek Praca: Możesz dzisiaj dostać propozycję pracy od kogoś znajomego. Jeśli szukasz stałego zajęcia, sprawdź warunki tej oferty, żeby się nie rozczarować. Miłość: Ty wiesz najlepiej, co do siebie czujecie i nikt nie może ingerować w wasz związek. 9-10 lipca, sobota-niedziela Miłość: Gwiazdy postawią na twojej drodze wielu życzliwych doradców, ale zaufaj tylko sprawdzonym przyjaciołom. Zdrowie: Nagły spadek nastroju sprawi, że popatrzysz krytycznym wzrokiem na swój wygląd, zrobisz listę dietetycznych grzechów. 8 lipca, piątek Praca: Jeśli szukasz pracy, masz dziś szansę trafić na bardzo pomocne osoby. Miłość: Możesz miło spędzić dzisiejszy wieczór z Wodnikiem albo z Koziorożcem. Unikaj teraz Raka, bo będzie dochodzić między wami do spięć. 7 lipca, czwartek Praca: Jeżeli pracujesz na zlecenia, pamiętaj, by o nie zabiegać nie tylko u stałego zleceniodawcy. Szukaj też w innych miejscach. Miłość: Wystawiłeś do wiatru Barana, więc nie dziw się, że czuje się obrażony i unika kontaktów z tobą. 6 lipca, środa Praca: Obiecałeś pomóc koledze w pracy, więc dotrzymaj słowa. Nie wycofuj się z obietnicy. Miłość: Będziesz musiał wyjaśnić wczorajsze nieporozumienie ze Strzelcem, a to nie będzie wcale proste. Przeżyjesz niespokojne i ciężkie chwile. 5 lipca, wtorek Praca: Zaczniesz dzień od nieporozumienia z szefem, ale potem będzie już spokojnie i uda ci się załagodzić sytuację. Miłość: Ktoś bardzo liczy na telefon od ciebie. Nie odkładaj tej rozmowy na później, lepiej mieć to już za sobą. 4 lipca, poniedziałek Praca: Przyjrzyj się faktom, osiągnęłaś wiele, masz sukcesy, parę osób ci zazdrości tego, co masz. Doceń to, doceń siebie i bądź wdzięczna. Miłość: Gwiazdy zwiastują wspólne inwestycje, a nawet decyzję o ślubie czy budowie domu. 2-3 lipca, sobota-niedziela Miłość: Nie lubisz przydługich wstępów i potrafisz zakochać się w ułamku sekundy. Nowe uczucie z pewnością będzie wzajemne, szczególnie jeśli spotkasz Barana lub Wodnika. Zdrowie: Nie martw się drobnymi bólami, nie są groźne i szybko miną, tylko musisz być cierpliwy. 1 lipca, piątek Praca: Jeśli masz kłopoty z pracownikami, wyjaśnij im, że nie ma ludzi niezastąpionych. To często pomaga. Miłość: Działanie z ukrycia nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Nie wstydź się ani swoich uczuć, ani wyznań. 30 czerwca, czwartek Praca: Dziś sprawy zawodowe mogą się skomplikować. Jakieś nieporozumienie sprawi, że nałożą się na siebie kompetencje twoje i kolegi. Każde z was będzie załatwiało tę samą sprawę. Miłość: Nie planuj nic na wieczór, bo ktoś ze znajomych poprosi cię o przysługę. 29 czerwca, środa Praca: Nie pozwól, aby twoje gorsze samopoczucie było przyczyną nieporozumień i konfliktów w pracy. Miłość: Łatwo przyjdzie ci dziś składać obietnice bez pokrycia. Pilnuj się, bo możesz zniechęcić kogoś, kto jest dla ciebie ważny. 28 czerwca, wtorek Praca: Dzisiaj rób to, co do ciebie należy i nie denerwuj się, jeśli będziesz krytykowany. Miłość: Wenus zadba dziś o Skorpiony będące w stałych związkach. Czekają was miłe chwile u boku partnera przy uroczystej kolacji. 27 czerwca, poniedziałek Praca: Poprawi się atmosfera w pracy, jeśli zrezygnujesz z realizacji własnego projektu na korzyść zespołowego zadania. Miłość: Nie poddawaj się dziś nastrojowi chwili, bo możesz powiedzieć o jedno słowo za dużo. 25-26 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Z pozoru niewinne flirty okażą się wulkanami uczuć, a nieśmiali zalotnicy przeobrażą się w pełnych fantazji kochanków. Zdrowie: W ramach poprawy samopoczucia zadbaj o swoją urodę i wybierz się do fryzjera. 24 czerwca, piątek Praca: Jeżeli myślisz, że twoja sumienna praca i zaangażowanie pozostają niezauważone przez szefa, dziś przekonasz się, że jest inaczej. Miłość: Ktoś nieśmiały jest pod twoim wielkim urokiem. Rozejrzyj się wokół i nie sprawiaj wrażenia nieprzystępnego. 23 czerwca, czwartek Praca: Nie trać czasu na drobne złośliwości wobec niesympatycznych kolegów. Szkoda twojej energii, lepiej pewne sprawy przemilczeń i nie zaogniać konfliktów w dziale. Miłość: Możesz się dzisiaj spodziewać jakiejś niespodzianki od bliskich. 22 czerwca, środa Praca: Zbyt duża odpowiedzialność, jaką wziąłeś na swoje barki, nie pozwoli ci w nocy zmrużyć oka. Miłość: Nie zaszywaj się sam w domu. To prawda, jesteś zmęczony, ale kontakt z życzliwymi ludźmi da ci nową energię. 21 czerwca, wtorek Praca: Pracujesz dziś na drugą zamianę, więc przeznacz przedpołudnie na sprawy urzędowe. Miłość: Bardzo poważnie potraktuj problemy zawodowe bliskiej ci osoby. Odsuwanie rozmowy tylko pogorszy sytuację. 20 czerwca, poniedziałek Praca: Dziś masz szansę na poznanie osoby, która w przyszłości będzie pomocna. Miłość: Dobry dzień, by zacząć zmiany. Postaraj się zrobić coś, by ożywić związek. Wprowadź do układu coś nowego, bo nuda nie wpływa na was dobrze. 18-19 czerwca, sobota-niedziela Miłość: W najbliższym czasie mogą zapaść ważne decyzje dotyczące stałego związku lub właśnie rodzącego się uczucia. Zdrowie: Nie bagatelizuj niepokojących sygnałów, jakie wysyła twój organizm. Tabletka przeciwbólowa to nie rozwiązanie. 17 czerwca, piątek Praca: Masz teraz szansę udowodnić, że jesteś fachowcem. Włóż w to trochę wysiłku, a nie będziesz żałować. Miłość: Wyjdźcie dziś gdzieś wieczorem. Potrzebujesz więcej relaksu i oderwania od codziennych problemów. 15-16 czerwca, środa-czwartek Praca: Czasem kolejne trudności mogą dopingować do działania. Jeśli czujesz, że czegoś nie wiesz, uzupełnij wiedzę. Miłość: Nie ograniczaj rozmów z partnerem wyłącznie do własnych spraw. Zainteresuj się też jego problemami. 14 czerwca, wtorek Praca: Dasz dzisiaj z siebie wszystko, a mimo to może się okazać, że pewnych spraw nie uda się pomyślnie załatwić. Spróbuj osiągnąć cel inną drogą niż zwykle. Miłość: Odezwie się do ciebie sympatia z dawnych lat. 13 czerwca, poniedziałek Praca: Zaufaj współpracownikom i nie bierz wszystkich poważnych zadań wyłącznie na swoje barki. Miłość: Jeśli nie wiesz, jaką podjąć decyzję, wstrzymaj się jeszcze chwilę. 11-12 czerwca, sobota-niedziela Miłość: W sferze uczuć mogą się przytrafić wydarzenia wyjątkowe, wymagające od ciebie cierpliwości i wyrozumiałości. Mogą one okazać się poważnym sprawdzianem dla twego związku. Zdrowie: Planety sugerują ostrożność za kierownicą, weź sobie to ostrzeżenie do serca. 10 czerwca, piątek Praca: Rozleniwiający nastrój udziela się wszystkim, ale to nie znaczy, że praca stanęła w miejscu. Miłość: Nie zrywaj znajomości, jeżeli nie jesteś całkowicie pewien, że ta decyzja jest słuszna. Przemyśl wszystko, nim zdecydujesz się na rozstanie. 9 czerwca, czwartek Praca: Możesz dzisiaj połamać sobie zęby na jakimś nietypowym zadaniu. Jednak nie rezygnuj i metodą prób i błędów staraj się pokonać trudności. W końcu się uda. Miłość: Będziesz dzisiaj tak zmęczony, że odwołasz wszystkie wieczorne spotkania. 8 czerwca, środa Praca: Jeśli szukasz pracy, masz dziś szansę trafić na bardzo pomocne osoby. Miłość: Możesz miło spędzić dzisiejszy wieczór z Wodnikiem albo z Koziorożcem. Unikaj teraz Raka, bo będzie dochodzić między wami do spięć. 7 czerwca, wtorek Praca: Twoja praca nie będzie wymagać dużego wysiłku, co nie znaczy, że masz ją lekceważyć. Miłość: Będziesz dziś skory do flirtów, ale pamiętaj, by swoim zachowaniem nie rozzłościć partnera, bo może się to odbić na waszych relacjach. 6 czerwca, poniedziałek Praca: Wiele spraw utknęło przez twój urlop w miejscu, więc sporo się dziś napracujesz, żeby znów je ruszyć. Miłość: Osoby spod znaku Skorpiona spotkają dzisiaj kogoś, kto je oczaruje. 4-5 czerwca, sobota-niedziela Miłość: Najwyższy czas spotkać się ze Strzelcem. Zwodzisz go od tygodni, a przecież masz ochotę na randkę. Zdrowie: Niezła forma intelektualna nie będzie szła w parze z kondycją fizyczną, wyjście na basen będzie dobrym pomysłem. 3 czerwca, piątek Praca: Jeśli masz coś do załatwienia w urzędzie - wystartuj właśnie dzisiaj, wszystko uda się załatwić. Miłość: Dawno planowana impreza uda się znakomicie, jeśli pogodzisz się z partnerem. Skłóceni nie wybierajcie się na zabawę. 2 czerwca, czwartek Praca: Nie przesadzaj z pomocą nowej koleżance z pracy. Ona doskonale sobie radzi, ale lubi wysługiwać się innymi. Miłość: Dziś jesteś pozbawiony inicjatywy. Przyjaciele cię zaskoczą i zorganizują miły wieczór. 1 czerwca, środa Praca: Nie warto za wszelką cenę przychodzić do pracy, jeśli masz temperaturę i czujesz się fatalnie. Możesz tylko zarazić innych. Miłość: Postaraj się dzisiaj porozmawiać z partnerem o planach na najbliższą przyszłość. 31 maja, wtorek Praca: Dasz dzisiaj popis swoich umiejętności i opanujesz trudną sytuację. Niestety nie licz, że przełożeni to docenią. Miłość: Nie angażuj się w związek z Baranem. Zbyt silne charaktery trudno się dogadują. 30 maja, poniedziałek Praca: Nie bierz wszystkiego na siebie. W dziale jest wiele osób, które mają mniej obowiązków niż ty. Miłość: Postaraj się dziś nie marudzić, bo jeśli twój partner też będzie w kiepskim nastroju, to macie zapewniony trudny wieczór. 28-29 maja, sobota-niedziela Miłość: Choć nie będzie to łatwe, postaraj się, aby troski o sprawy finansowe nie wpływały na twój związek, wkrótce odczujesz wyraźną poprawę. Zdrowie: Nie lekceważ bólu nóg, który ostatnio często ci dokucza. Jeśli się powtórzy, wybierz się do lekarza. 27 maja, piątek Praca: Nie zaczynaj nowych spraw, skoro wiesz, że nie zdołasz ich zakończyć w ciągu dnia. Miłość: Związek ze Strzelcem jest bardzo zagrożony. Nie przeciągaj struny, a wszystko ma szansę wrócić do normy. 26 maja, czwartek Praca: Dziś jest zwykły dzień pracy. Choćby pozornie wydawało się, że jest ulgowy, nie leniuchuj. Miłość: Może warto wrócić do niektórych zachowań z początków waszego związku. Było wtedy znacznie więcej ciepła i czułości. 25 maja, środa Praca: Pamiętaj, że od tego, jak się przygotujesz do ważnych rozmów z nowymi kontrahentami zależy ich rezultat. Miłość: Jeśli nadal leczysz rany po rozstaniu, dziś możesz znaleźć na nie lekarstwo. 24 maja, wtorek Praca: Nie zawsze zmiany oznaczają kłopoty. Tym razem skorzystasz na reorganizacji pracy w twoim dziale. Miłość: Nie martw się, nawet w najbardziej zgranych duetach zdarzają się rysy. 23 maja, poniedziałek Praca: Czujesz, że tu gdzie teraz pracujesz, nie możesz pokazać, na co naprawdę cię stać? Nie bój się porozmawiać o tym z szefem. Miłość: Jakaś dobra wiadomość od bliskich sprawi, że bardzo zatęsknisz za rodziną. 21-22 maja, sobota-niedziela Miłość: To nie jest dobry tydzień na żadne sercowe porządki. Jakiekolwiek kroki podejmiesz, niczego nie uda ci się osiągnąć. Zdrowie: W razie problemów z zatokami, zamiast samemu się leczyć reklamowanymi środkami, idź do lekarza. 20 maja, piątek Praca: Szef wie, na co cię stać, więc możesz wkrótce oczekiwać jeśli nie awansu, to chociaż podwyżki. Miłość: Nie zepsuj nastroju swoim podłym humorem. Dziś po pracy wreszcie spotkasz się z Wagą, nie warto kłócić się z byle powodu. 19 maja, czwartek Praca: Masz dziś wystarczająco dużo energii, by pokonywać przeszkody. Miłość: Twoje zmęczenie nie powinno cię skłonić do zmiany planów. Warto je realizować, bo czeka cię wieczór pełen miłosnych atrakcji. 18 maja, środa Praca: Najpierw praca, potem odpoczynek i przyjemności. Nie siedź cały dzień w internecie, bo zaniedbujesz obowiązki. Miłość: Jeśli jesteś w związku z Wagą, to dziś sporo może się w twoim życiu odmienić. Tylko dobrze przemyśl każdą decyzję. 17 maja, wtorek Praca: Zbliża się czas podejmowania trudnych decyzji. Jednym będziesz musiał odmówić, innych przekonać do swojego stanowiska. Miłość: Nie zapomnij, że komuś obiecałeś dzisiaj spotkanie. Nie odkładaj tego mimo zmęczenia. 16 maja, poniedziałek Praca: Zastanów się, czy warto walczyć o coś, co skazane jest na porażkę. Stracisz energię, a z systemem biurokracji nie wygrasz. Miłość: Zbyt często wprowadzasz nerwową atmosferę w związku, co prowadzi do coraz częstszych kłótni. 14-15 maja, sobota-niedziela Miłość: Ożywienie w sprawach sercowych zacznie się w weekend, kiedy spotkasz samotnego Koziorożca, szukającego ciepła. Zdrowie: Na brak sił i energii nie będziecie narzekać. Należy tylko prowadzić higieniczny tryb życia i nie przeceniać swoich możliwości. 13 maja, piątek Praca: Pogorszenie twojego samopoczucia może odbić się na całym dniu, przez co grozi ci zaniedbanie obowiązków. Miłość: Cokolwiek dziś zrobisz w sprawach sercowych, licz się z konsekwencjami. Przemyśl dobrze każdy swój krok. 12 maja, czwartek Praca: Czujesz się wykorzystywany przez szefa, ale niewiele możesz powiedzieć, bo to twoja pierwsza praca. Postaraj się przetrzymać okres stażu. Miłość: Nie angażuj się w związek z nowo poznanym Wodnikiem, jeśli nie jesteś pewien jego uczuć. 11 maja, środa Praca: Szef jest dziś w wyjątkowo dobrym humorze i chętnie posłucha o twoich zawodowych pomysłach. Miłość: Nowo poznany Strzelec jest interesujący. Nie wahaj się dłużej i daj się namówić na spotkanie. 10 maja, wtorek Praca: Warto dziś pamiętać o zachowaniu przyjaznej atmosfery w biurze. Miłość: Dzisiaj wymarzone popołudnie na wspólne zakupy z partnerem. Kupcie sobie drobne upominki bez okazji. 9 maja, poniedziałek Praca: Możesz dzisiaj połamać sobie zęby na jakimś nietypowym zadaniu. Jednak nie rezygnuj i metodą prób i błędów staraj się pokonać trudności. W końcu się uda. Miłość: Będziesz dzisiaj tak zmęczony, że odwołasz wszystkie wieczorne spotkania. 7-8 maja, sobota-niedziela Miłość: Jeżeli jesteś osobą samotną, uśmiechnie się do ciebie szczęście. Niewykluczone są liczne spotkania towarzyskie, randki i ciekawe rozmowy. Zdrowie: Skorpionom nie grożą żadne choroby ani nawet nawrót starych dolegliwości, zalecany jest jednak czynny wypoczynek. 6 maja, piątek Praca: Twoją rolą jest zorganizowanie pracy innym. Staraj się robić to z głową, bo współpracownicy mogą się pogubić. Miłość: Jeżeli widzisz, że rozum bierze górę nad uczuciami, to zrób analizę swojego związku. 5 maja, czwartek Praca: Może pojawić się konieczność zastąpienia w pracy kogoś, kto wybiera się na urlop. Miłość: Po ciężkim dniu znajdziesz wytchnienie w ramionach ukochanego. Tylko nie zamęcz go narzekaniem, jak ciężko ci w pracy. 4 maja, środa Praca: Dzień minie ci bez satysfakcji i niezwykle cię zmęczy. Pociesz się, że od jutra masz wolne. Miłość: Spokój po trudnym dniu znajdziesz u boku osoby spod znaku Panny. Czeka was bardzo miły wieczór. 2-3 maja, poniedziałek - wtorek Praca: Nie przesadzaj z pomocą nowej koleżance z pracy. Ona doskonale sobie radzi, ale lubi wysługiwać się innymi. Miłość: Dziś jesteś pozbawiony inicjatywy. Przyjaciele cię zaskoczą i zorganizują miły wieczór. 30 kwietnia - 1 maja, sobota - niedziela Miłość: W życiu uczuciowym Skorpionów tydzień nie będzie należał do najspokojniejszych. Możliwe są zarówno śluby jak i rozstania. Zdrowie: Grypy i anginy to choroby, które nękają cię wiosną. Dlatego, jeśli tylko zauważysz pierwsze objawy, nie bagatelizuj ich i jak najszybciej udaj się do lekarza. Słynny jasnowidz o najbliższej przyszłości: "To będzie jatka" /1 Skorpion Daniel Sałaciński / - Osoby spod tego znaku zodiaku bywają trudni w relacjach partnerskich. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Pomóżcie nie ma miłości w moim małżeństwie Rozpoczęte przez ~Marta32, 30 cze 2019 ~Marta32 Napisane 30 czerwca 2019 - 16:59 Witam wszystkich, mam 32 lata, a mój mąż 37. Jesteśmy 3 lata po ślubie a znamy sie 8. Mamy 10 miesięcznego synka i w sumie gdyby nie on, dawno bym odeszła... Problemy zaczęły się po porodzie(tak mi się wydaje, a może wcześniej??). Miałam ciężką ciąże dużo musiałam leżeć, poród ciężki, dziecko póżniej i do dzisiaj sprawia nam wiele problemów(ale to temat na inną rozmowę). Staraliśmy sie z mężem 1,5 roku o potomka, najpierw mąż szalał ze szcześcia że to syn i teraz mówi mi że gdyby nie dziecko to by odszedł. Kocha go jak oczkow głowie, jest dla niego całym światem, a ja...? ja sie już dawno nie licze, powiedział ze dziecko jest najważniejsze. Zaczęliśmy kłócic sie i na tydzien wyprowadził sie z domu do matki swojej. Potem wrócił i powiedział ze dla dziecka chce ratować i że ja tez jestem dla niego ważna. Ale nie minie kilka dni i znów sytuacja sie powtarza. Gdy coś jest nie po myśli męża, to sie denerwuje, potrafi chamsko sie do mnie odzywać, nie szanuje mnie, nie liczy sie z moim zdaniem, nawet nie da mi dojsc do słowa bo mnie przekrzykuje. Od kiedy urodziło się dziecko śpimy cały czas oddzielnie. Od tamtego czasu kochaliśmy sie 3 razy, on unika zbliżeń (twierdzi że kochanki nie ma). W sumie głównie jeżdzi tylko praca-dom. Naprawdę staram sie o siebie dbać pozbierałam sie z czasem po porodzie, staram sie dobrze ubierać, układać włosy, maluje paznokcie na tyle na ile pozwala mi opieka nad synkiem. Dodam ze pracy w domu mam duzo cały, dom na mojej głowie, mąż pomaga mało bo i też dużo pracuje, ja jestem na urlopie macierzyńskim. Jestem już tym wszystkim zmęczona. Jestem ledwo po 30stce a już czuje sie jak nic nie warta istota i nikomu nie potrzebna. Moi teściowie sami są po rozwodzie i zwłaszcza teściowa nigdy mnie nie lubiła i co jakiś czas podsyca meza ze nie jestem partią dla niego. Mam prace nawet dobra, skończyłam studia, jestem zaradna, przed ślubem jeszcze miałam swoje oszczednosci i kupiłam samochód, ale JEJ i to za o to. Byliśmy na terapii małżeńskiej narazie jedno spotkanie, pani psycholog dała nam wiele cennych rad do których mąż nie stosuje sie (ciągle uważa ze wszystko jest moją winą, że sie czepiam o byle co i jestem kłótliwa, a ja poprostu chce choć odrobine zainteresowania i uwagi, aby przytulił, pocałował itp a on powiedział, żę haha jak bede grzeczna (to jest wg mnie szantaż). Terapeutka również uświadomiła mu że zachowanie typu: "DENERWUJESZ MNIE WIEC WYCHODZE I SIE WYPROWADZAM", znikanie na kilka godzin (po kółtni) i nie odbieranie telefonu(a mamy chorowite dziecko), ciągłe straszenie mnie wyprowadzką to dziecinne zachowanie i niedopuszczalny szantaż. On nic z tym nie zrobił. Dodam że od porodu nigdzie nie byliśmy razem sami poza domem, nie mamy pomocy od zadnej babci do dziecka. Zatrudniłam nianie dorywczo od jutra zobaczymy czy to sie sprawdzi bbo nie daje rady sama a mąż ma dyżury 24godzinne. Poradźcie prosze, zwłaszcza panowie dlaczego mąż tak sie zachowuje, o co chodzi, próbowałam z nim rozmawiać na spokojnie ze nasze małżenstwo nie istnieje ale on wciaż mnie zbywa. Odejść nie chce a i tak jest źle. Co robić? Jest mi cieżko...mam już depresje przez te ciagłe kłótnie i brak czułości. Przepraszam ze tak sie rozpisałam, ale wierzcie mi nie było łatwo przelać to na papier zwłaszcze ze zbierałam sie do tego 2 miesiace....... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 30 czerwca 2019 - 17:11 Wytłumaczę się dlaczego tu napisałam. Mój mąż ma prawie 40 lat, skończył 37, a może ma kryzys wieku? sama nie wiem. Licze że jako Panowie doradzicie coś proszę z męskiego punktu widzenia bo ja to wszystko wiadomo po babsku pewnie rozumuję. Chociaż za rady od Pań też gorąco dziękuję gdyz jestem w rozsypce, codzień płaczę i mój synek to widzi ... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~xyz ~xyz Napisane 02 lipca 2021 - 12:16 Cześć, dla mnie sytuacja jest JASNA - on Cię nie kocha i ma Cię gdzieś. Proste. Nie jestem w nastroju do pisania czegokolwiek na ten temat, od roku walczę z depresją i jest słabo. Podrzucę tylko cytat, z którym w pełni się zgadzam: "Toksyczna miłość to taka, która po prostu boli". I tyle w temacie. Ja odszedłem od żony po 20 latach, bo miałem dosyć traktowania mnie jak śmiecia i notorycznego odmawiania seksu. Chciałem dać sobie szansę na szczęście... Póki co od roku jest dół bez dna, i tona gruzu. Chyba jednak lepiej męczyć się samemu, i być samotnym ze sobą, niż samotnym w małżeństwie. Trzymaj się. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 02 lipca 2021 - 22:05 Jesteśmy już rozwiedzeni...... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Adam ~Adam Napisane 03 lipca 2021 - 12:32 I dobrze dla Ciebie Marta. Poukłada się, odetchniesz, kogoś poznasz. Uszy do góry Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 03 lipca 2021 - 20:00 Od roku jestem oficjalnie po rozwodzie. Mam spokój i odetchnelam to prawda. Ale pogodzilam się z tym że raczej będę sama, szczególnie że dziecko mam małe. Zresztą po co ryzykować znowu... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Adam ~Adam Napisane 05 lipca 2021 - 07:48 Większość z Nas tutaj odetchnęli i w drugich związkach odnaleźli się. Nie ma co się nastawiać na nie. Szybki był ten rozwód, z moją ex ciągnęło się. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 05 lipca 2021 - 12:47 Były mąż chciał rozwodu a ja na siłę kogoś trzymać nie będę..bo i tak odejdzie Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Fagasek ~Fagasek Napisane 06 lipca 2021 - 16:55 Dobrze myślisz. Chyba jedyna tutaj. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Fagasek ~Fagasek Napisane 06 lipca 2021 - 16:55 Brawo Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 06 lipca 2021 - 19:46 I co mi z tego? Dobrze myślę a sama zostalam. Facetowi łatwiej jest znalezc kobietę nawet jakieś rozwiedziony. A kobieta? Pogodzilam się z tym że raczej zostanę sama. Mam syna i od mojego pierwszego posta minęło już 2 lata więc teraz mam 35 prawie lat....i nie mam czasu na faceta Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~xyz ~xyz Napisane 09 lipca 2021 - 14:59 Myślę tak samo, jak Ty, z tym jednak wyjątkiem, że uważam, iż rozwiedziony facet z dziećmi nie ma szans na poznanie kobiety. Przynajmniej tam, gdzie mieszkam - wszystkie fajne są albo zajęte, albo za młode. Od roku jestem sam, może to i niewiele, ale dla mnie całe wieki. Chciałbym chociaż pójść z jakąś kobietą na piwo i porozmawiać, tylko tyle. Portale randkowe nie są dla mnie. Poddałem się - liczą się tylko dzieci. Życzę Ci jednak szczęścia - jesteś jeszcze młoda, więc powiem Ci to, co mi wszyscy mówią: "jeszcze znajdziesz prawdziwą miłość". Ja w to nie wierzę, ale ja mam więcej lat i już odpadłem z gry. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Adam ~Adam Napisane 10 lipca 2021 - 09:28 etam większość mi znanych osób po rozwodzie znalazło sobie kogoś kogo chcieli całe życie. Z dziećmi to dużo zależy od kontaktów z ex i ich utrzymywaniem. Tak czy owak nie ma co się kisić w nieudanym małżeństwie. Dzieci dorastają, od 10lat co najmniej mają swój świat i rodzic jest bo jest. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 10 lipca 2021 - 20:21 Ja to myślę że jak moje dziecko będzie miec naście lat to może dopiero wtedy. Teraz to nawet nie miałabym czasu na randki bo syn maly. Pozatym z dzieckiem nie oszukujmy się.... ale nawet na każdym forum wszem i wobec malo który facet taka zechce na poważnie.. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~czwórka ~czwórka Napisane 14 lipca 2021 - 20:58 ~Marta32 napisał:Ja to myślę że jak moje dziecko będzie miec naście lat to może dopiero wtedy. Teraz to nawet nie miałabym czasu na randki bo syn maly. Pozatym z dzieckiem nie oszukujmy się.... ale nawet na każdym forum wszem i wobec malo który facet taka zechce na poważnie.. Marta, daj spokój. Jest tak dużo mężczyzn po rozwodach, którzy też mają dzieci i sobie życie pragną na nowo ułożyć, że jak nie będziesz na nich patrzyć jak na bankomaty czy sponsorów dóbr wszelakich to na pewno kogoś sobie znajdziesz. Nie skupiaj się na tym, że nie masz szans bo sama sobie tą szansę tym sposobem odbierasz. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta32 ~Marta32 Napisane 15 lipca 2021 - 20:35 Wszystko fajnie i pięknie co piszesz Czwórka ale z tymi bankomatami to przesadzasz. Większość facetów właśnie jest zdania że jak jest matka z dzieckiem to zaraz sponsora szuka dlatego właśnie większość kobiet takich jak ja jest same. Bo nie szukam bo mam dość szufladkowania mnie do leniwych pokerek które najchętniej to by sponsora znalazły. Miałam kolezanke samotna matke która właśnie tak żyła i na moje rady żeby dala dziecko do przedszkola i poszła do pracy to tylko się dasala a poznała faceta co w markecie pracował i ja utrzymywał....zero własnych pieniędzy nie rozumiem tego. Teraz Czwórka to pomysł może wpierw co komu radzisz. Mam pracę i sama sobie radzę, mam samochód, mam swoj grosz i gdzie mieszkac. Faceci też często lecą na tzw "majątek " lub wygodę i znam wielf takich przypadków sorry... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~czwórka ~czwórka Napisane 16 lipca 2021 - 13:08 ~Marta32 napisał:Wszystko fajnie i pięknie co piszesz Czwórka ale z tymi bankomatami to przesadzasz. Większość facetów właśnie jest zdania że jak jest matka z dzieckiem to zaraz sponsora szuka dlatego właśnie większość kobiet takich jak ja jest same. Bo nie szukam bo mam dość szufladkowania mnie do leniwych pokerek które najchętniej to by sponsora znalazły. Miałam kolezanke samotna matke która właśnie tak żyła i na moje rady żeby dala dziecko do przedszkola i poszła do pracy to tylko się dasala a poznała faceta co w markecie pracował i ja utrzymywał....zero własnych pieniędzy nie rozumiem tego. Teraz Czwórka to pomysł może wpierw co komu radzisz. Mam pracę i sama sobie radzę, mam samochód, mam swoj grosz i gdzie mieszkac. Faceci też często lecą na tzw "majątek " lub wygodę i znam wielf takich przypadków sorry... Nie zrozumiałaś mnie. Nic a nic. Jak pracujesz i jesteś samodzielna i odpowiedzialna to sobie kogoś znajdziesz o ile nie będziesz jęczeć, że się nie da albo wszystko i wszystkich traktować tak bardzo na poważnie. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Mat 46 ~Mat 46 Napisane 22 sierpnia 2021 - 11:50 Cześć , właśnie moja żona oświadczyła że odchodzi. Mamy 4 letnią córkę i świat mi się zawalił totalnie. Nie wiem co robić !! Nadal mi na niej zależy i na ratowaniu tego związku ale ona twierdzi że nie ma co ratować. 3 lata temu założyła swoją firmę i od tego czasu zaczęło się coś dziać niedobrego, całe dnie w pracy spędzała, zmieniła towarzystwo i w ogóle rodzina zaczęła jej przeszkadzać w rozwijaniu firmy. Na chwilę obecną mam takiego doła że sam boję się siebie. Zaczynam terapię u psychologa. Żona stwierdziła że mam ją zostawić w spokoju i nie naciskać,i nic do mnie nie czuje, sprawa jest świeża minęło dopiero 2 tygodnie. Napiszcie co robić ? Pozdrawiam i proszę o pomoc Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 07 października 2021 - 14:32 ~Marta32 napisał:I co mi z tego? Dobrze myślę a sama zostalam. Facetowi łatwiej jest znalezc kobietę nawet jakieś rozwiedziony. A kobieta? Pogodzilam się z tym że raczej zostanę sama. Mam syna i od mojego pierwszego posta minęło już 2 lata więc teraz mam 35 prawie lat....i nie mam czasu na faceta Mi się zdaje że obecnie rozwody są takie "na czasie" i na 'topie". Wszędzie piszą , wszędzie się rozwodzą , normalnie sielanka. Jakiś problem to od razu rozwód. Po co walczyć i starać się naprawić i znaleźc kompromis .. Kiedyś mało kto się rozwodził a teraz normlanie plaga ... Najbardziej cieszą się kancelarie prawne , bo kasa idzie szerokim strumieniem ... Bardzo często po rozwodzie ludzie i tak stają się samotni i jedynie z bagażem (dzieci , alimenty). Czy na tym coś zyskują ? Zapewne nieliczni .. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Ja ~Ja Napisane 02 czerwca 2022 - 11:30 ~xyz napisał: od roku walczę z depresją i jest słabo. Póki co od roku jest dół bez dna, i tona gruzu. Jak jest teraz u Ciebie? Lepiej? Trochę czasu minęło od tego wpisu... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
Łatwo się zakochać. Nietrudno też pod wpływem uczucia podjąć decyzję o ślubie, a potem wypowiedzieć słowa małżeńskiej przysięgi, że będzie się z kimś do grobowej deski. Trudności zaczynają się potem, gdy dopada nas proza życia, gdy różowe okulary spadają i jak na dłoni widać szarości i mgły codzienności. Miłość powoli traci kolory, jej płomień nieco przygasa, a temperatura relacji spada. U osoby, która wydawała się nam ideałem, nagle dostrzegamy wady. Jedną, dwie i coraz więcej, i więcej. Nasza druga połówka zmienia się na gorsze, rośnie dystans. Coraz mniej spraw łączy, a pojawia się coraz więcej sekretów i pokus. I nagle odkrywamy, że w naszym związku z miłością życia czujemy się niezrozumiani i bardzo samotni. Na tyle samotni, że potwierdzenia własnej wartości szukamy u kogoś innego... Czarny scenariusz filmu czy teatralnej sztuki? Ależ nie! To samo życie!W swoim małżeństwie z kilkunastoletnim stażem pogubili się Cecylia i Wiktor. Od pewnego czasu zaczęli oddalać się od siebie. Każde z nich w tym związku się nudziło i dusiło. Ona zaczęła flirtować z mężczyznami w internecie, spragniona komplementów i zrozumienia. On zadurzył się w młodszej atrakcyjnej kobiecie i odkrył na nowo smak ekscytującego seksu. Oboje zamarzyli o wolności i zrzuceniu małżeńskich kajdan. Cecylia pewnego dnia postanowiła poruszyć temat rozwodu. Do rozmowy jednak nie doszło. Cela miała rano wypadek samochodowy, po którym trafiła do szpitala. Przeszła operację i nie mogła chodzić. Rokowania były niepewne i czekała ją długa rehabilitacja. W tej sytuacji zakończenie małżeństwa nie było dobrym pomysłem. Ona bała się niepełnosprawności i samotności w chorobie, on czuł się zobowiązany zostać z żoną, aż wróci do zdrowia... Czy wypadek był zrządzeniem losu – lekiem na skostniały związek, czy raczej gwoździem do trumny?O małżeństwie i jego obliczach napisano tysiące książek. Jedne z nich są dość banalne, inne wyczerpująco analizują długotrwałe związki. Książka „(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie” to wnikliwe studium kilkunastoletniego matrymonium, którego rozpad wydaje się nieunikniony. Autorka dokładnie przedstawia przyczyny tej sytuacji. Pokazuje stygnięcie uczuć, unaocznia błędy, które mają poważne konsekwencje. Czy można im było zapobiec? Czy też pokrycie się uczuć rdzą z biegiem lat jest nieuniknione?Te dwa pytania często pojawiały się w mojej głowie w trakcie lektury, która była wyjątkowo zajmująca. Już po kilku stronach nie mogłam się od niej oderwać. Piłam tylko kolejne filiżanki herbaty i zadawałam sobie pytanie, co sama bym zrobiła na miejscu Celiny. Emocjom nie było książce ukazano całą gamę uczuć, jakie przyżywa para związana węzłem małżeńskim i dzieckiem na różnych etapach związku. Wykreowani bohaterowie wydawali się realni, ale i niezwykli. Jedyni w swoim rodzaju i tacy jak tysiące ludzi na świecie. Żadne z nich nie znalazło dość sił, by podjąć walkę o stygnącą miłość. Zabrakło przyjaźni, życzliwych gestów i wspólnych chwil. A gdy przyszło nieszczęście, wszystko stało się jeszcze trudniejsze. Pojawiły się wspomnienia i analizy przeżytych razem lat. I to właśnie sprawiło, że odłożenie książki przed poznaniem końca okazało się niemożliwe. A zakończenie powala na kolana...Mimo wielu lektur nie odkryłam dotąd lepszej książki o małżeńskich problemach i wygasaniu miłości. Natasza Socha przedstawiła ten problem w fenomenalny, dogłębny sposób. Nie oszczędziła swoich bohaterów, obnażyła ich uczucia. Wdarła się do ich dusz i pokazała, ile emocji skrywały ich serca. Niewątpliwą zaletą książki jest dwutorowa relacja – męża i żony, którzy mają okazję przedstawić swoje racje, opowiedzieć o swoich marzeniach, bolączkach i czyta się na jednym oddechu, z biciem serca. Zawiera ona też wiele ciekawych sentencji na temat małżeństwa. Na koniec przytoczę tę, która wyjątkowo zapadła mi w pamięć: „Małżeństwo to często mieszanka złudzeń i marzeń, a potem brutalne odarcie z nich” (s. 278). Książkę polecam szczególnie mężatkom i kobietom szykującym się do Łagodzic-Mielnik