"Śląski klasyk", bo tak zapowiadany jest ten mecz, to dziewiąta rywalizacja naszych drużyn w pucharowych rozgrywkach. Dotąd kończyło się to pięcioma awansami Górnika, jednym wygranym finałem klubu z Zabrza i trzema awansami GKS-u. Po raz ostatni Górnik zagrał z GKS-em w 1/16 Pucharu Polski w roku 2008 w Katowicach. Górnik Zabrze pokonał GKS Katowice 4:0 w meczu I rundy Fortuna Pucharu Polski. "Śląski Klasyk" na trybunach stadionu przy ul. Bukowej oglądało ponad 5 tysięcy kibiców. Podopieczni trenera Rafała Góraka byli jednak wyjątkowo nieskuteczni - mimo 15 strzałów nie zdobyli ani jednego gola i odpadli z rozgrywek. Drużyna Rafała Góraka Śląski Klasyk, czyli mecz GKS Katowice z Górnikiem Zabrze przyciągnął na trybuny 5.794 kibiców, co oznaczało, że do kompletu sporo jednak zabrakło. Wpływ na taki stan rzeczy miała zapewne pora rozgrywania środowego spotkania, które rozpoczęło się o godzinie 21. Awans do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski zabrzanie zapewnili sobie pokonując 2:1 GKS Katowice. W spotkaniu z KKS Górnik będzie faworytem. Czy podoła zadaniu i zamelduje się w ćwierćfinale? Transmisja meczu KKS Kalisz - Górnik Zabrze w Polsacie Sport i na Polsat Box Go. Początek o 14:20. 31.10.2023 - 13:00 Puchar Polski. vs. 1.93 Obie strzelą. Nikt jeszcze nie typował tego wydarzenia. Typuj teraz. Typy na ten mecz. Sprawdź wynik meczu GKS Katowice - Górnik Zabrze na żywo, a także inne informacje takie jak statystyki, strzelcy bramek, relacja live, składy drużyn. Zapraszamy na kulisy meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski, w którym Górnik Zabrze zmierzył się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Przypomnijmy, że spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem zabrzan (4:0). Bramki dla Trójkolorowych zdobyli: Sebastian Musiolik, Kamil Lukoszek oraz Lawrence Ennali (2 gole). Sprawdź nasze typy na mecz GKS – Górnik. GKS – Górnik, transmisja w TV. Mecz GKS – Górnik rozegrany zostanie 27 września (środa) o godzinie 21:00. Spotkanie transmitowane będzie “na żywo” na kanale Polsat Sport. GKS – Górnik, transmisja online. Transmisja z tego spotkania będzie dostępna również za pośrednictwem internetu. ROW Rybnik & GKS Katowice & Górnik Zabrze vs Zagłębie Sosnowiec ok.200x400 - porażka (Na trasie) 2018 rok: Górnik Zabrze (FC Orzesze) vs GKS Tychy (FC Czułów) nieznane liczby - wygrana. 2017 rok: Stal Stalowa Wola 100x100 - remis (wjazd psów) na trasie. Ruch Chorzów 30x30 - porażka (w Piekarach Śląskich) 2016 rok: Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl) W meczu piłkarskiej I ligi GKS Tychy pokonał na własnym stadionie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3:2. Trzy bramki padły po rzutach karnych, a gol na wagę zwycięstwa GKS zdobył w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. GKS Tychy od początku sezonu znajdował się w ścisłej czołówce tabeli. GKS Katowice podobnie jak przed rokiem znów przegrał w Fortuna Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze. Tym razem zespół z Ekstraklasy zwyciężył na Bukowej 4:0 i 5.794 kibiców zobaczyło mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze w I rundzie Fortuna Pucharu Polski. Zobaczcie zdjęcia trybun podczas ywxfDp. Loading...O meczuGKS Katowice zmierzy się z Górnik Zabrze II dnia o godzinie 10:00 UTC przy udziale . Mecz jest rozgrywany w ramach Club Friendly Katowice rozegrał przeciwko Górnik Zabrze II 1 meczów w tym sezonie. Na SofaScore livescore możesz znaleźć wszystkie poprzednie wyniki pomiędzy GKS Katowice a Górnik Zabrze II posortowane ich meczami H2H. SofaScore udostępnia również najlepszy sposób na śledzenie wyników na żywo wraz z innymi wydarzeniami sportowymi. To oznacza, że możesz:Dowiedzieć się kto strzelił bramkę w meczu na żywoOtrzymywać aktualne informacje który zespół posiada przewagę, używając Attack MomentumŚledzić szczegółowe statystyki takie jak posiadanie piłki, ilość strzałów, rzutów rożnych, dogodnych sytuacji, kartek, kluczowych podań, pojedynków i więcejSprawdzić wszystkie pojedynki pomiędzy drużynami - na przykład, w zeszłym sezonie GKS Katowice i Górnik Zabrze II rozegrały między sobą 1 meczówŚledzić wszystkie mecze domowe i wyjazdowe każdego zespołu w Club Friendly GamesSprawdzić, który zespół ma większe szanse na zwycięstwo według wyników głosowania społeczności te informacje mogą pomóc ci przewidzieć, jak potoczy się mecz pomiędzy GKS Katowice i Górnik Zabrze II. Pomimo że SofaScore nie oferuje bezpośrednio obstawiania meczów, pozwala sprawdzić najlepsze kursy oraz strony oferujące zakłady bukmacherskie. Zakłady na żywo od U-TV są widoczne w SofaScore w sekcji wyniki na żywo Piłka obejrzeć GKS Katowice vs. Górnik Zabrze II? W sekcji kanałów TV możesz naleźć listę kanałów nadających GKS Katowice - Górnik Zabrze II na żywo. Możesz także obserwować mecz na żywo poprzez naszych partnerów bukmacherskich lub użyć dowolnego linku na SofaScore aby obejrzeć legalny live informacji:GKS Katowice wyniki na żywo, terminarz i rezultatyGórnik Zabrze II wyniki na żywo, terminarz i rezultatyWyniki na żywo SofaScore dostępne są w App Store, Google Play i Windows Store. Możesz nas znaleźć w sklepach z aplikacjami w każdej wersji językowej pod nazwą "SofaScore". Zainstaluj aplikację SofaScore i śledź GKS Katowice Górnik Zabrze II na żywo na swoim telefonie!*Ważna informacja – we współpracy z U-TV oferuje ponad wydarzeń transmitowanych na żywo, przez Internet rocznie. Należy jednak pamiętać, że prawa własności intelektualnej do transmisji takich wydarzeń są zazwyczaj własnością poszczególnych krajów i w związku z tym, w zależności od lokalizacji, mogą zdarzyć się wydarzenia sportowe, których nie będzie można obejrzeć z powodu takich ograniczeń. Zachęcamy do wcześniejszego dołączenia do U-TV aby móc obejrzeć GKS Katowice Górnik Zabrze II lub inne wydarzenie przez kanał serwisu U-TV. Zalecamy również sprawdzenie poprzez U-TV czy w miejscu, w którym przebywasz możliwe będzie oglądanie na żywo transmisji z wybranego wydarzenia. wtorek 20:30 – widzów 20 987 Relacja GieKSiarza (Giszowiec) Mecz w Zabrzu elektryzował wielu kibiców, a jeszcze więcej pikników, gdyż pierwszy raz od bardzo dawna otworzono ogólnodostępne zapisy na „wyjazd”. Nie inaczej było na Giszowcu. Zastanawialiśmy się tylko czy mimo wtorkowego terminu, uda nam się zaprezentować równie dobrze co w 2009 roku. Udało się i to z nawiązkom. Do Zabrza wybrało się przynajmniej 125 osób z Giszowca, a każdy był wyposażony w nowy szalik dzielnicowy (ogólnie wydaliśmy 159 sztuk). Na zbiórce zameldowała się większość wyjazdowiczów oraz delegacja kibiców z Murcek. Poza nami, mimo zmienionej miejscówki pojawili się też nieproszeni goście w mundurach – jednak odbyło się bez prowokacji. Prezentujemy okazjonalny transparent „GISZ \G/OWIEC -Niech nienawidzą, byleby się bali”, na wzór naszego nowego gadżetu i przy głośnym śpiewie zaznaczamy kto włada tą dzielnicą. Całość uzupełniamy 12 świecami dymnymi w barwach GieKSy i Górnika (po 2 z każdego koloru). Po prezentacji udajemy się na mocno obleganą Bukową, gdzie odbyła się główna zbiórka kibiców GieKSy. Stamtąd, po lekkiej obsuwie udajemy się do Zabrza. Najbliższa trasa prowadziła przy ul. Cichej gdzie również tego dnia odbywały się małe derby Śląska (Ruch – Piast), niestety policja zablokowała DTŚ-kę i poprowadziła wszystkich przez A4, co nieco wydłużyło naszą podróż. Na miejscu, pod samym stadionem dzięki przychylności zarządu KSG mamy parking tylko dla siebie, a wjechać mógł każdy kto na przedniej szybkie dał białą kartkę, o czym każdy z wyjazdowiczów został wcześniej poinformowany. Wejście na sektor sprawne, chociaż bardzo wnikliwe. Dowiadujemy się też że mendy wywęszyły nasz główny pakunek ze świecidełkami (ACAB). Na Arenie Zabrze dostaliśmy trybunę północną, gdzie szczelnie wypełniamy dolne sektory, a reszta kibiców zasiada na górnym balkonie. Łącznie jest nas 2535 głów, w tym 191 fanów Banika i delegacja JKS-u – dzięki za wsparcie! Tradycyjnie wszyscy jesteśmy ubrani w żółte koszulki, a ostatnie wydarzenia skłaniają do powrotu niektórych zasłużonych flag na nasze sektory. Nie zabrakło też Pozdrowień dla Nieobecnych Gieksiarzy oraz debiutu nowej flagi zgodowej z Górnikiem „KAMRATY”. Od początku meczu prowadzimy dobry doping, niejednokrotnie prowadząc dialog z Żabolami i wspólnie „pozdrawiamy” frajerów z Chorzowa. Po naszej stronie pojawia się też oprawa w postaci sektorówki z wymownym tekstem którym już dawno został ochrzczony pojedynek między naszymi drużynami – „KLASYK”. Do tego przed trybunę zostaje wyciągnięty ogromny transparent „NAJLEPSI W REGIONIE – DWIE PERŁY W KORONIE”. Całość została uzupełniona chorągiewkami i podświetlona racami. Szkoda że wcześniej psiarnia wywęszyła naszą paczkę, bo mogło być o wiele jaśniej. Fani Górnika szczelnie wypełnili stadion, bo na trybunach zasiadło prawie 21000 widzów, a moc decybeli płynąca z sektora Torcidy nie ustawała nawet na moment. Równie dobrze oflagowali swój sektor, a także nie zabrakło transparentu dla braci za kratami. Giszowieccy fanatycy zasiedli razem w jednym z sektorów prezentując siłę naszej dzielnicy. Po meczu stadionie jesteśmy trochę przetrzymywani, a potem na parkingu co wydłuża nasz powrót do północy. Warto również wspomnieć o akcji dla małolatów z Giszowca która była promowana na treningu „Zagraj na Bukowej”. Fani zrzeszeni w GzG postanowili zafundować każdemu dziecku z naszej dzielnicy bilet, transport, szal i posiłek. Oczywiście wszystko za zgodą ich rodziców, którzy okazali wielkie zaufanie do naszej grupy i powierzyli nam 7 młodych kibiców. Oflagowanie: BUROWIEC, COSA NOSTRA (Banik), KAMRATY (debiut), trans POZDRAWIAMY NIEOBECNYCH GIEKSIARZY, SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE, MAŁOPOLSKA, GKS KATOWICE (gardina), ŻORY ON TOUR, LĘDZINY, VIP, SK1964, GKS KATOWICE, GKS HOOL’S FROM MYSŁOWICE, KATOWICE (reprezentacyjna), GKS KATOWICE (old) oraz transparent PIPI FRANC PDW (Hołdunów). *Odnośnie nowego oflagowania przy ul. Cichej – zrozumiała jest radość w szeregach Ruchu z powodu posiadania flag lokalnego rywala, ale wstydem jest przeszywać kopie flagi z nazwą grupy która od 15 lat wielokrotnie uprzykrzała im życie, a teraz zamierzają stać za tym płótnem podczas swoich spotkań. Relacja GieKSy Wyjazdowe spotkanie w Zabrzu potraktowaliśmy jako typową masówkę. Wiedzieliśmy że nie braknie nam biletów, dlatego zapisać mógł się każdy. Pierwszy raz od dłuższego czasu poprowadziliśmy otwarte zapisy i nie ograniczaliśmy się jedynie do dzielnic, FC i stowarzyszenia kibiców. Organizacja takiego masowego wyjazdu nie jest prosta. Trzeba załatwić transport dla wszystkich uczestników lub zorganizować im miejsca postojowe w przypadku jazdy autem. Należy zaopatrzyć ludzi w żółte koszulki, odpowiednio wcześniej wyznaczyć zbiórkę i dograć wiele innych spraw. Oprócz tego należy uzbroić się w anielską cierpliwość, bo wiele osób pierwszy raz uczestniczy w spotkaniu poza Bukową i jest oderwana od spraw kibicowskich. Ile czasu, nerwów i siwych włosów to kosztowało, to wiedzą jedynie nieliczni. Początkowo rozważaliśmy jazdę pociągiem, ale po kolei kolejne spółki odmawiały nam wynajęcia pociągu. Pisałem już kilka razy o problemach z PKP spowodowanych „dobrą zmianą”, dlatego nie będę tego poruszał ponownie. Równolegle złożyliśmy zamówienie w PKM Katowice na autobusy miejskie i ostatecznie z tej opcji skorzystaliśmy. Spodziewaliśmy się konieczności przewiezienia około 600-1000 osób tym środkiem transportu, ale ostatecznie większość wybrała samochody prywatne (co nam dużo pomogło, bo PKM miał moce przerobowe w tym dniu na maksymalnie 360 osób). Pozostawała kwestia dogrania parkingu w Zabrzu dla tylu samochodów, ale i to się udało. Zbiórkę wyznaczyliśmy na godzinę 17:30 na Bukowej. Autobusy PKM Katowice miały pojawić się o 18:00 i już piętnaście minut później planowaliśmy wyjazd. Niestety autobusowa spółka ściągała do pracy kierowców z regularnych linii, a że w tym dniu były duże korki, to spóźnili się oni na przesiadkę do „naszych” pojazdów. Kolejnym problemem było to, że autobusy miały problem z dojazdem na Bukową i ostatecznie pojawiły się chwilę przed 18:30. Sprawnie zapakowaliśmy ludzi i… tu doszło do kuriozalnej sytuacji. Eskortująca policja, zamiast przeprowadzić nas na sygnałach przez dwa skrzyżowania, zablokowała wszystkich przy zbiegu ulic Złotej i Chorzowskiej. I tak staliśmy, staliśmy i… minęło chyba 15 zielonych świateł w tym czasie, a my nie posunęliśmy się ani o metr do przodu. Atmosfera zaczęła robić się coraz bardziej nerwowa, ale na szczęście któryś z funkcjonariuszy się odmulił i ruszyliśmy do Zabrza. Niezbyt szybkim tempem, ale pod sektorem gości pojawiliśmy się na godzinę przed meczem (a chcieliśmy na 1,5-2). Na szczęście wejście odbywało się dość sprawnie i na pierwszy gwizdek większość osób była już na sektorze. Ostatnie osoby – głównie te zapisane w dniu wyjazdu – weszły na obiekt w 30 minucie meczu. Myślę że to też dobra lekcja dla nich, by zapisywać się wcześniej. Nasza liczba tego dnia to 2535 osób w tym aż 191 osób z Banika Ostrava, którzy na ten wyjazd przyjechali w żółtych koszulkach. Świetne wsparcie naszej zgody – bardzo dziękujemy! Sektor mieliśmy dobrze oflagowany i nie zabrakło także pozdrowień dla nieobecnych GieKSiarzy. Doping tego dnia stał na bardzo dobrym poziomie. Nie muszę chyba dodawać, że każdy miał na sobie żółtą koszulkę. Grupa „Ultras GieKSa” zaprezentowała oprawę z sektorówką „Klasyk” oraz machajkami w asyście dużej ilości pirotechniki. Dało to naprawdę świetny efekt. Stadion był zapełniony w ponad 20 tys. osób. Jaki to świetny wynik we wtorek niech świadczy to, że niewiele więcej zebrała Ekstraklasa na czterech (!) meczach w tym dniu. Najbardziej fanatyczny sektor Górnika wypełniony był szczelnie i prowadził świetny doping. Dziennikarze komentujący te spotkanie podkreślali, że atmosfera jest lepsza niż na finale Pucharu Polski. Na forum kibiców widziałem wiele wpisów od osób, które nie są zadowolone z naszej postawy w Zabrzu. Uważają, że nie wykręciliśmy maksa z dopingiem i wśród takiej ilości ludzi. Oczywiście należy zawsze mierzyć wysoko, ale tutaj wydają się te narzekania nieadekwatne do wydarzenia. Należy uświadomić sobie, że w ostatnich latach na mniej więcej 20 proc. spotkań było nas na Bukowej mniej niż wczoraj w Zabrzu. A na liczbę na meczach u siebie składają się ludzie z Blaszoka, Głównej, dziennikarze, VIPy, pracownicy klubu, żony piłkarzy – pełen miks. Tutaj te 2,5 tysiąca osób zostało wsadzone na jedną trybunę, gdzie rządzili ci najbardziej fanatyczni. Ciężko od takiej mieszaniny wymagać, że będzie znała wszystkie zasady panujące w naszym środowisku. Spędziłem w klubie 16 godzin w poniedziałek i wtorek wydając bilety osobom, które zapisywały się indywidualnie (w tzw. otwartych zapisach) i w większości byli to ludzie totalnie nieogarnięci kibicowsko. I dobrze, bo i takich potrzebujemy, dlatego nie ma co narzekać. Dodatkowo bardzo ciężko dawać taki totalny maks z siebie, gdy na boisku piłkarze spisują się tak słabo jak w Zabrzu. Warto poświęcić akapit zawodnikom. Po meczu, który był bardzo słaby (mimo wypowiedzi trenera Jerzego Brzęczka, czy np. obrońcy Mateusza Kamińskiego), dostali od nas nie porcję gwizdów, ale brawa i zachętę do dalszej walki. Zostało zaznaczone, że kibice chcą awansu i ten awans ma być. Nie ważne już w jakim stylu, ale w czerwcu chcemy być w ekstraklasie. Nie da się też ukryć, że te wszystkie nerwy, złe emocje i wkurwienie (nie bójmy się tego słowa) zdecydowanie narasta. Póki co jest to hamowane i tłumione w sobie – za co piłkarze i trener powinni dziękować decyzyjnym osobom – ale w przypadku braku awansu wybuchnie i wyleje niczym szambo. Nikt wtedy nie będzie analizował, że do awansu brakło niewiele, czy że przegraliśmy przez małą tabelkę. Niestety w tym sezonie straciliśmy już tak wiele punktów przez głupotę (np. karne Grzegorza Goncerza), w grze o awans jesteśmy dzięki słabości innych klubów, że naprawdę nikt nie będzie słuchał tłumaczeń o braku szczęścia. Po prostu mamy sytuację zero-jedynkową. Będzie awans to zostanie wybaczone wszystko – słaby styl, frajerskie tracenie punktów, totalne zepsucie frekwencji i atmosfery na wiosnę. Nie będzie awansu – to wszystkie te emocje się wyleją. Dlatego piłkarze doceńcie tych, którzy Was wspierają i zróbcie ten awans… Dziękujemy kibicom Górnika Zabrze za wszelką pomoc oraz klubowi z Zabrza, że przychylił się do większości naszych próśb. Teraz pozostał nam już tylko jeden wyjazd i oby było to najważniejsze spotkanie w ostatnich kilkunastu latach. My wierzmy! Źródło: FOTOGALERIA: FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice DOPING FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice KIBICE FILM: Górnik Zabrze – GKS Katowice SKRÓT Relacja Górnika Śląski Klasyk przy Roosevelta zgromadził dokładnie 20 987 widzów! Wynik ten odbił się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce, bo taka frekwencja na zapleczu Ekstraklasy nie zdarza się zbyt często. Mobilizacja w naszych szeregach odniosła spodziewany efekt i na trybunach zameldował się prawie komplet widzów. Od początku spotkania ruszyliśmy z bardzo głośnym dopingiem, który nie ustawał przez całe spotkanie. Śmiało możemy stwierdzić, że był to jeden z najlepszych meczów na nowym stadionie! Na trybunach panował niesamowity tumult. Momenty, w których do śpiewu włączał się cały stadion przyprawiały o ciarki na plecach. Oczywiście nie zabrakło wspólnych śpiewów z GieKSiarzami, a także pozdrowień dla rywali zza miedzy. Piłkarze dostosowali się do naszego poziomu i odnieśli kolejne ligowe zwycięstwo! Każdy z kibiców na pewno nie żałuje, że tego wieczoru zagościł na trybunach stadionu im. Ernesta Pohla. Po meczu wspólnie cieszyliśmy się z piłkarzami, a do domu udaliśmy się w świetnych nastrojach i ze śpiewem na ustach. Ekstraklasa dla Górnika! Tego dnia wywiesiliśmy następujące flagi: „Wesoła”, „Torcida Gliwice”, „KKN”, „Szlachta Gliwic”, „Władcy Górnego Śląska”, „KS Górnik”, „Na Śląsku Górnicze Życie”, „Młoda Torca”, „Grupa Rudzka”, „Śp. Dawid”, „Knurów”, „ „Będziemy Z Tobą Aż Do Śmierci”, „Torcida Crew”, „Górnik Zabrze”, „Nieliczni Przeciw Niezliczonym” oraz transparent „PDW”. GieKSa bardzo licznie stawiła się przy Roosevelta. Do Zabrza wybrali się autobusami, a także samochodami. Koszt wyjazdu wynosił odpowiednio 50 i 40 zł. Przez całe spotkanie prowadzili konkretny doping, a w drugiej połowie zaprezentowali oprawę, na którą składał się transparent „Najlepsi w regionie – dwie perły w koronie”, sektorówka „Klasyk”, a całość uzupełniła odpalona pirotechnika. Prezentacja spotkała się z żywiołową reakcją pozostałej części stadionu. Warto zaznaczyć, że po meczu nasi piłkarze podchodzili do wszystkich sektorów za doping w tym spotkaniu, a kibice GKS-u, pomimo przegranej nagrodzili ich gromkimi brawami! GKS tego dnia wywiesił następujące flagi: „Kamraty”, „SK 1964”, „GKS Katowice”, „VIP”, „Siemianowice”, „Mysłowice”, „Katowice”, „Cosa Nostra – Banik”, „Małopolska”, „Lędziny”, „GKS” a także transparent „Pozdrawiamy Nieobecnych Gieksiarzy”. Źródło: Relacja sportowa Górnik Zabrze: Loska, Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski, Wolsztyński (66. Arcon), Matuszek, Żurkowski (86. Ambrosiewicz), Kurzawa, Angulo, Ledecky (71. Karwot). GKS Katowice: Nowak – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, D. Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz (64. Jóźwiak) – Prokić (70. Goncerz), Lebedyński (77. Wołkowicz). W meczu 31. kolejki GKS Katowice przegrał z Górnikiem w Zabrzu 0:1. Do podstawowego składu wrócili napastnik Mikołaj Lebedyński, obrońca Łukasz Pielorz i skrzydłowy Paweł Mandrysz. GieKSa próbowała grać dwoma napastnikami, Mikołaja wspierał Andreja Prokić. Trójkolorowi grali ostrożnie i czekali na jedną, decydującą akcję. Z dobrej strony pokazywał się Łukasz Zejdler, który swoimi prostopadłymi podaniami szukał swoich kolegów w ofensywie. Niestety dla katowiczan to jednak zabrzanie pierwsi objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony zamknął na dłuższym, prawym słupku Bartosz Kopacz, kierując piłkę do siatki głową, a ta otarła się jeszcze o nogę Andreja Prokicia i z bliska wpadła do siatki. Mimo utraconej bramki GKS nie poddał się. W 24. minucie mogło paść wyrównanie, jednak strzał Tomasza Foszmańczyka po koźle minął nieznacznie bramkę Górnika. Trzy minuty później GieKSa powinna prowadzić. Czerwiński minął na prawym skrzydle wychodzącego bramkarza z Roosevelta, skierował piłkę do siatki, którą z linii wybili obrońcy prosto na głowę Pawła Mandrysza. Ten jednak uderzył obok lewego słupka w polu karnym. Po zmianie stron Górnik kontynuował konsekwentną grę w defensywie i nie pozwalał na zbyt wiele GieKSie. Katowiczanie ambitnie jednak walczyli o każdy metr boiska i mogli wyrównać, jednak przy golu w 90. minucie Mateusza Kamińskiego sędzia dopatrzył się spalonego w polu karnym. W ostatniej akcji derbów GieKSa miała piłkę meczową, która mogła zagwarantować cenny punkt. Kamiński uderzył z powietrza w obrębie szesnastki, jednak futbolówka pofrunęła tuż nad poprzeczką i GKS musiał pogodzić się ze stratą punktów. W kolejnym meczu GieKSa zagra w sobotę 20 maja o 18:00 przy Bukowej z MKS-em Kluczbork. Źródło: Relacja sportowa Mecz GieKSy z Górnikiem nasza drużyna rozpoczęła z kilkoma zmianami w składzie – Goncerza zastąpił Lebedyński, Garbacik- Pielorz a Prażnowskiego Mandrysz. GieKSa by liczyć się w walce o awans musiała ten mecz wygrać. Zadanie nie było łatwe bo Górnik po dwóch wygranych był wyraźnie na fali. Pierwsze 10 minut meczu to wzajemne badanie sił, po tym okresie do głosu doszła GieKSa jednak jej ataki kończyły się na 16stym mecze pola karnego Zabrzan. Zabrakło nam w tym fragmencie nieco dokładności w przyjęciu piłki w polu karnym gospodarzy. W 25 minucie dobrą akcję przeprowadził Lebedyńśki, który po klepce na skrzydle z Mandryszem podał w światło bramki. Piłkę wybili obrońcy, ale przed 16stką dopadł do niej Foszmańczyk, ale oddał niecelny strzał. Poprawka mogła przyjść minutę później gdy Czerwiński w rajdzie na skrzydle ograł bramkarza i lobem skierował piłkę do bramki. Interwencja Kopacza na linii bramkowej uratował Górnika przed stratą bramki. Górnik odpowiedział natychmiast gdy po rzucie wolnym odbitą piłkę uderzał Matuszek zza szesnastki. W kolejnej akcji zabrzanie byli już skuteczni i wyszli na prowadzenie po rzucie rożnym gdzie uderzał Kopacz. Piłka trafiła jeszcze w Prokica i trafiła do naszej bramki. Po tej bramce animuszu nabrali gospodarze i po jednej z akcji domagali się karnego dla swej drużyny. Do przerwy obraz gry się nie zmienił i to gospodarze schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0. Drugą połowę obie ekipy rozpoczęły bez zmian w składzie. Druga połowa rozpoczęła się ataków GieKSy, ale brakowało klarownych okazji i strzałów na bramkę. Głównie próbowaliśmy grać skrzydłami, ale tam szwankowało dośrodkowanie. Pierwszy groźny strzał w drugiej połowie oddał Lebedyński z 11 metrów trafiając w bramkarza. Kolejną dobrą okazję miał Foszmańczyk, ale jego strzał został zablokowany w polu karnym przez obrońców. GieKSa łapała rytm bardzo powoli, ale brakowało klarownych okazji do strzelenia bramki. GieKSa do końca walczyła o korzystny wynik, szansę miał Wołkowicz, Foszmańczyk a Kamiński strzelił bramkę ze spalonego. Nic to jednak nie dało i GieKSa przegrywa kolejny mecz. Górnik Zabrze – GKS Katowice Bramki: 1:0 Kopacz 31min, Górnik: Loska – Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Olszewski, Wolsztyński ( 66 min. Arcon) , Matuszek, Żurkowski (85 min. Ambrosiewicz), Kurzawa- Angulo, Ledecky (71 min. Ledecky) GKS: Nowak – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler, Kalinkowski, Mandrysz ( 65 min. Jóźwiak)- Prokic ( 70 min. Goncerz), Lebedyńśki (77 min. Wołkowicz) Ledecky, Kurzawa – Pielorz Źródło: Dla piłkarzy z Zabrza ten mecz miał być jak dobry deser po smacznym obiedzie. Właśnie sięgnęli po mistrzostwo Polski, kilku z nich szykowało się już do wyjazdu na mundial w Meksyku, a w finale krajowego pucharu ich rywalem była dopiero piąta drużyna zakończonego sezonu. Niestety, smaczny kąsek Górnikom utknął w gardle. Do przerwy to ekipa z Katowic prowadziła 2:0 i choć potem faworyci zdobyli kontaktową bramkę, końcówka należała do GieKSy, która strzeliła kolejne dwa gole. „Kto się tego spodziewał?” – pytała po meczu redakcja „Piłki Nożnej”, od razu spiesząc z odpowiedzią: „Chyba najmniej ten facet, co obsługiwał zegar. U niego do końca pozostało tylko 2:1. Pewnie się zeźlił i też poszedł do domu”.